|
Na wielka fale morska rzuciłem się A mówili nie rób tego bo nic z tego. Ja jednak nie słuchałem i za ryzykowałem W glebie ochlani nura dałem. Od dna odbiłem się głębokiego I do lustra dopłynąłem pięknego. Mówili nie dasz rady Mówili nie uda Ci się Mówili szansy nie masz wcale Mówili to ospale i stale Mimo wszystko nie słuchałem Mimo wszystko nadzieje miałem I za głosem serca podążałem Ze wszystkim przeciwnościami walczyłem I na powierzchni piękny warkocz z fali zobaczyłem To był Twój ... Przez wiatr upleciony Przez Słońce pieszczony Przez ptaki czesany Przez deszczyk muskany Cieszę się i serce raduje bo szczęście w nim w końcu czuje
|